wtorek, 3 maja 2011

Metamorfoza ...LiLy.

Przed: Ładna koszula, dość fajne leginsy.. Ale do siebie nie pasują. Leginsy są w rockowym stylu, a koszula...cóż bardziej pasuje do dżinsów. Góra jest z zupełnie innej bajki niż dół. Irytuje mnie ta kulka udająca gumę, którą masz w ustach.  Moja ocena..hmm..4/10
Po: Przegrałam wojnę z twoją szafą. Było wieele bitew.. Żadnej, jednak nie wygrałam. Co do stroju: stonowany kolorystycznie, dominujące kolory to złoto i czerń. Zdecydowanie bardziej elegancko. Nie ma się o czym rozpisywać.

Przed: Zacznijmy od rzeczy dobrych: lubię te okulary i karnację, brwi są pod kolor, nos jest dość ładny. Koniec rzeczy dobrych. Nie najlepsze elementy twarzy. Pieprzyk jest w dość złym miejscu. Sztuczne rzęsy i to "coś" z Sunny Bunny to przeżytek. Fryzura jest nierówno nałożona.  Zostawiam bez oceny.
Po: Nie miałaś kosmetyków, więc dużo nie mogłam zrobić. Zmieniłam fryzurę na krótką, pieprzyk nałożyłam w innym miejscu i dodałam złote kolczyki.

Skomentuj i dodaj się proszę do obserwatorów. :)

3 komentarze: